Go Bottom
Witaj
Gość
SignIn
Rejestracja
Strona główna
Pomoc
Szukaj
Zaloguj się
Rejestracja
CESARSTWO zostało przeniesione adres : http://www.cesarstwoniemieckie.eu
KRAJE CESARSTWA
Królestwo Saksonii
★ Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona
Kazania
« poprzedni
następny »
Drukuj
Strony:
1
...
6
7
[
8
]
9
10
...
21
Autor
Wątek: Kazania (Przeczytany 36665 razy)
11 Marzec, 2022, godz.08:34:11
Odpowiedź #105
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
11 marca
Istnieje miłosierdzie w niebie, do którego dochodzi się przez miłosierdzie na ziem… I istnieją dwa rodzaje jałmużny: jedna dobra, a druga lepsza. Jedna polega na ofiarowaniu kawałka chleba ubogiemu; druga na przebaczeniu bratu natychmiast po tym, kiedy zgrzeszy przeciw tobie. Z pomocą Pańską starajmy się stosować te dwie jałmużny, aby móc otrzymać wieczne przebaczenie i prawdziwe miłosierdzie Chrystusa. Ponieważ On sam powiedział: Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień (Mt 6,14nn). A Duch Święty woła w innym miejscu: Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów? (por. Syr 28,3nn)… Śpieszmy się, jak tylko możemy i dopóki żyjemy, aby nabyć te dwa rodzaje jałmużny i rozdać je innym. W ten sposób, w dniu sądu, będziemy mogli powiedzieć pewni siebie: Daj, Panie, ponieważ my dawaliśmy.
Św. Cezary z Arles (470-543)
Zapisane
Odpowiedz
12 Marzec, 2022, godz.11:17:28
Odpowiedź #106
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
12 marca.
Słowo, Bóg Bogów jest współistotny Ojcu i Duchowi i podobnie moja dusza jest na Jego obraz […] Kiedy zostaniesz należycie oczyszczony i staniesz się doskonałym obrazem, nie ujrzysz Modelu, nie zrozumiesz go, chyba że zostanie ci to objawione przez Ducha Świętego. Ponieważ Duch poucza o wszystkim, jaśnieje w niewysłowionym świetle i pokaże ci w sposób rozumowy wszelkie zrozumiałe rzeczywistości, na ile będziesz w stanie je ujrzeć, na ile to możliwe dla człowieka, w miarę czystości jego duszy. I staniesz się podobny Bogu, naśladując dokładnie Jego dzieła w umiarkowaniu, odwadze i miłości do ludzi, a także znosząc uczynki i kochając nieprzyjaciół. Na tym właśnie polega miłość do ludzi: czynić dobrze nieprzyjaciołom i traktować ich jak własnych przyjaciół, jak prawdziwych dobroczyńców. Modlić się za tych, którzy czynią ci zło, a także kochać szczerą miłością dobrych i złych. Za każdego wreszcie narażać swoje życie, to znaczy, za ich zbawienie, żeby choć jeden z nich mógł zostać zbawiony, a nawet wszyscy, jeśli możliwe. Oto co sprawi, moje dziecko, że staniesz się naśladowcą Mistrza i objawi się w tobie prawdziwy obraz twego Stworzyciela, naśladowca we wszystkim doskonałości samej Boga.
Symeon Nowy Teolog (ok. 949-1022)
Zapisane
Odpowiedz
13 Marzec, 2022, godz.10:11:01
Odpowiedź #107
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
13 marca.
Apostołowie ujrzeli wtedy oblicze Pana bardziej świetliste i promienne niż słońce, a ta jasność, ta chwała, rozlała się nawet na Jego odzienie, aby pokazać nam, że hojnie się nią dzielił nawet ze swoim odzieniem i z tym, co Go otaczało. Pokazał nam małą próbkę wiecznego szczęścia i kroplę tego oceanu i morza nieporównywalnej szczęśliwości, abyśmy zapragnęli tego wszystkiego; tak bardzo, że dobry święty Piotr, który przemawiał w imieniu wszystkich, jakby miał być ich przywódcą, zawołał z radością i pocieszeniem: O, jak dobrze jest być tutaj! Widziałem – chciał powiedzieć – wiele rzeczy, ale nic nie jest tak pożądane, jak być na tym miejscu. Trzej uczniowie ujrzeli jeszcze Mojżesza i Eliasza, których nigdy wcześniej nie widzieli, ale których bardzo dobrze rozpoznali […] Obaj rozmawiali z naszym boskim Mistrzem o Jego odejściu, które miało nastąpić w Jerozolimie (Łk 9, 31), odejściu, które nie jest niczym innym, jak śmiercią, jaką miał ponieść z miłości; nagle, po tej rozmowie, Apostołowie usłyszeli głos wiecznego Ojca, który powiedział: To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie. Zauważam przede wszystkim, że w wiecznej szczęśliwości wszyscy będziemy się wzajemnie znali, ponieważ w tej małej próbce, którą Zbawiciel dał swoim Apostołom, chciał, aby rozpoznali Mojżesza i Eliasza, których nigdy nie widzieli. Jeśli tak jest, o Boże, to jakież będzie nasze zadowolenie, gdy zobaczymy tych, których tak bardzo kochaliśmy w tym życiu! […] Przyjaźnie, które były dobre w tym życiu, będą trwać wiecznie w następnym. Będziemy kochać niektóre osoby w sposób szczególny, ale te szczególne przyjaźnie nie będą powodować stronniczości, ponieważ wszystkie nasze uczucia będą czerpać swoją siłę z miłości Boga, który kierując nimi wszystkimi, sprawi, że będziemy kochać każdego z błogosławionych tą wieczną miłością, którą my będziemy kochani przez Boski Majestat. […] Ale w niebiańskim Jeruzalem, o czym będziemy rozmawiać? […] To, co Pan uczynił dla nas tu na ziemi, przez co umożliwił nam wejście do takiego szczęścia, że tylko ono nam wystarcza. Mówię samo, ponieważ w słowie szczęście zawarte są różnego rodzaju dobra, które jednak stanowią tylko jedno dobro, jakim jest radość z Boga w wiecznej szczęśliwości.
Św. Franciszek Salezy (1567-1622)
Zapisane
Odpowiedz
14 Marzec, 2022, godz.08:59:51
Odpowiedź #108
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
14 marca.
Jezus Chrystus nie pozostawi naszej hojności bez nagrody. Czyż on sam nie jest źródłem wszelkiej łaski i wszelkiej prawdy? Powiedział: Dawajcie, a będzie wam dane (Łk 6,38). Kto daje bliźniemu, ten otrzymuje od Boga. Istnieją dusze, które nie kroczą w miłości Boga, ponieważ Bóg objawia się im jako skąpiec, a Bóg okazuje się skąpy wobec nich, ponieważ one jawią się jako samolubne i nie chcą się oddać Chrystusowi w Jego członkach. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie (Łk 6,38). Tutaj tkwi sekret jałowości duchowej niejednej duszy: Bóg pozostawia ich w odosobnieniu, w którym się lubują, próbując zachować ich samolubny spokój. Zamykając się na bliźniego, same zamykają się na Boga. A ponieważ Bóg jest źródłem wszelkiej łaski i bez Niego nie możemy dojść do wiecznej szczęśliwości, to czego może się spodziewać dusz, która dobrowolnie zamyka się na strumienie łaski? Bóg pozwala się dotknąć naszymi nieszczęściami, ale pod warunkiem, że my sami będziemy wrażliwi na nieszczęścia i na potrzeby naszych braci […] Dawajmy zatem bez zastrzeżeń, słuchajmy naszego Pana, który nam mówi: Ja – Bóg, ukochałem tego bliźniego, wydałem się za niego, powołuję go do tej samej szczęśliwości, co ciebie. Dlaczego miałbyś go nie kochać? Jeśli nie w takiej mierze, jak Ja go kocham, to przynajmniej równie gorąco, jak Mnie i z mojego powodu.
Bł. Kolumban Marmion (1858-1923)
Zapisane
Odpowiedz
15 Marzec, 2022, godz.08:53:52
Odpowiedź #109
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
15 marca.
Bądź we wszystkim chętny do słuchania i nieskory do mówienia (Jk 1,19), aby nie sprawdziła się w twoim przypadku uwaga Salomona: Widziałeś człowieka gadatliwego? Więcej nadziei w głupim niż w takim (Prz 29,20 LXX). Nie popadaj w zarozumialstwo, pragnąc uczyć innych o rzeczach, których sam wcześniej nie praktykowałeś. Takiego porządku uczy nas nasz Pan swoim przykładem: On czynił i nauczał (por. Dz 1,1) – jak o Nim powiedziano. Strzeżcie się, w pośpiechu do nauczania, zanim zaczniecie praktykować, aby nie znaleźć się w gronie tych, o których Pan opowiadał uczniom w Ewangelii: Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą (Mt 23,4). Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim (Mt 5,19). Ale co stanie się z tym, który ośmiela się nauczać więcej przykazań, i to poważniejszych, które sam zaniedbuje? Nie wystarczy powiedzieć, że jest ostatni w królestwie niebieskim; on zdobywa pierwsze miejsce w udrękach gehenny. Strzeżcie się zatem, abyście nie dali się nakłonić do pouczania innych na przykładzie niektórych. Oni zdobyli umiejętność dyskutowania, łatwość mówienia, jakby mieli ją we krwi, a ponieważ umieją elegancko i dużo rozprawiać na każdy temat, jaki im się podoba, uchodzą za posiadaczy wiedzy duchowej w oczach tych, którzy nie nauczyli się rozpoznawać jej prawdziwego charakteru. Czymś zupełnie innym jest jednak pewna łatwość mówienia i błyskotliwość w dyskusji, a czym innym wniknięcie w głębię niebiańskich słów oraz kontemplowanie najczystszym spojrzeniem serca głębokich i ukrytych tajemnic. Nie osiągnie się tego ani przez ludzką naukę, ani przez kulturę danego stulecia, lecz jedynie przez czystość duszy, dzięki oświeceniu Ducha Świętego.
Św. Jan Kasjan (ok. 360-453)
Zapisane
Odpowiedz
16 Marzec, 2022, godz.08:59:11
Odpowiedź #110
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
16 marca.
O Miłości Wiekuista, pragnę, aby Cię poznały wszystkie dusze, które stworzyłeś. Pragnęłabym się stać kapłanem, mówiłabym o miłosierdziu Twoim duszom grzesznym, pogrążonym w rozpaczy. Pragnęłabym być misjonarzem i nieść światło wiary w dzikie kraje, by duszom dać poznać Ciebie, by dla nich wyniszczona umrzeć śmiercią męczeńską, jakąś Ty umarł dla mnie i dla nich. O Jezu, wiem nadto dobrze, że mogę być kapłanem, misjonarzem, kaznodzieją, mogę umrzeć śmiercią męczeńska przez zupełne wyniszczenie i zaparcie się siebie z miłości dla Ciebie, Jezu, i dusz nieśmiertelnych […] Jezu mój, nadziejo moja jedyna, dziękuje Ci za tę księgę, którą otworzyłeś przed oczyma duszy mojej. Tę księgą jest Męka Twoja dla mnie z miłości podjęta. Z tej Księgi nauczyłam się jak kochać Boga i dusze. W tej księdze są zawarte dla nas skarby nieprzebrane. O Jezu, jak mało dusz Ciebie rozumie w Twoim męczeństwie miłości. O, jak wielki jest ogień najczystszej miłości, który płonie w Twym Najświętszym Sercu. Szczęśliwa dusza, która zrozumiała miłość Serca Jezusowego. Jest moim największym pragnieniem, by dusze Ciebie poznały, żeś Ty jest ich szczęściem wiekuistym, aby uwierzyły dobroci Twojej i wysławiały nieskończone miłosierdzie Twoje.
Św. Faustyna Kowalska (1905-1938)
Zapisane
Odpowiedz
17 Marzec, 2022, godz.09:27:22
Odpowiedź #111
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
17 marca.
Szczęśliwość przyszłego życia jest spełnieniem wszelkich pragnień. Szczęśliwość tego życia jest unicestwieniem wszelkich pragnień. […] Pragnienia wzrastają w miarę, jak otrzymujemy to, czego pragnęliśmy: posiadanie tego, czego zapragnęliśmy, podsyca nasze pragnienia, ale nie karmi duszy. Dusza pragnie tylko godności, ponieważ sama siebie przekonuje, zwiedziona przez zmysły i przez fałszywe opinie ludzi, że ta godność ją zadowoli. Widząc jednak, że to jest tylko kroplą wody w otchłani, zwraca się ku innym przedmiotom, które zmysły nadal przedstawiają mu jako dobra mogące ją wypełnić. Zły bogacz poprosił tylko o kroplę wody, to było wszystko, czego chciał. Zastanówcie się, czy to ugasiłoby jego pragnienie. Nie dostał tego. Ale gdyby dostał itd. Gdybyśmy w tym życiu mieli spełnione wszystkie nasze pragnienia, nie myślelibyśmy już o innych, a więc dlatego Bóg, który nas kocha, inaczej to zorganizował. […] Czy w tym świecie możemy dojść do tej prawdziwej szczęśliwości? Przyjemności świata, które na początku nasycają, jego zaszczyty, jego chwała i bogactwa, które nigdy nie zaspokajają, te wszystkie fałszywe dobra, z których jedne budzą odrazę, a inne głód, które przemijają jak dym, a których użytkowanie jest zawsze zakłócone przez mieszankę nieskończonego zła i straszliwy obraz śmierci, gdzie wreszcie wszystko się skończy – czy mogą dać to szczęście?
Św. Klaudiusz La Colombiere (1641-1682)
Zapisane
Odpowiedz
18 Marzec, 2022, godz.08:23:42
Odpowiedź #112
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
18 marca.
Gronem henny jest mi umiłowany mój w winnicach Engaddi (Pnp 1,14)… To boskie grono okrywa się kwiatami przed Męką i wylewa swoje wino w Męce… Na krzewie grono nie zawsze jest takie samo, ale zmienia się z czasem: kwitnie, owocuje, dojrzewa, a kiedy jest doskonale dojrzałe, przekształca się w wino. Krzew winny zapowiada zatem swój owoc: nie jest jeszcze odpowiednio dojrzały, aby zrobić wino, ale oczekuje pełni czasów. Jednakże nie oznacza to, że nie może nas rozradować. Bowiem zanim skosztujemy, jesteśmy oczarowani zapachem w oczekiwaniu przyszłych dóbr, a zmysły duszy upajają się wonią nadziei. Ponieważ niezachwiana pewność przyszłej łaski staje się radością dla tych, którzy oczekują wytrwale. Tak się dzieje z gronem winnym, które zapowiada wino, zanim się nim stanie: widząc jego kwat – ten kwiat jest nadzieją – daje nam pewność przyszłej łaski. Kto swoją wolę harmonizuje z wolą Pana, ponieważ o niej rozmyśla dniem i nocą, staje się jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a liście jego nie więdną (Ps 1,1-3). To dlatego krzew winny Oblubieńca, który zakorzenił się w żyznej ziemi Engaddi, to znaczy, w głębi duszy, podlewanej i użyźnianej boską nauką, wydaje kwitnące i rozwinięte grono, w której może kontemplować własnego ogrodnika i właściciela winnicy. Błogosławiona ta uprawiana ziemia, której kwiat oddaje piękno Oblubieńca! Ponieważ On jest prawdziwym światłem, prawdziwym życiem, prawdziwą sprawiedliwością… i innymi jeszcze cnotami. Każdy, dzięki swoim uczynkom, może stać się podobny do Oblubieńca. Kiedy spogląda na grono własnego sumienia, widzi tam samego Oblubieńca, ponieważ odzwierciedla światło prawdy w świetlistym i nieskalanym życiu. To dlatego ten żyzny krzew mówi: Moja winorośl kwitnie i otwiera pączki (por Pnp 7,13). Oblubieniec osobiście jest tą prawdziwą kiścią, zaczepioną do krzewu, którego krew staje się napojem zbawienia dla tych, którzy radują się w swoim zbawieniu.
Św. Grzegorz z Nyssy (ok. 335-395)
Zapisane
Odpowiedz
19 Marzec, 2022, godz.10:17:08
Odpowiedź #113
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
19 marca.
Nie można wątpić, że Józef był człowiekiem bardzo świętym i godnym zaufania, skoro Matka Zbawiciela miała być jego żoną. Był sługą wiernym i roztropnym (Mt 24,45), skoro Bóg ustanowił go wsparciem Matki, karmicielem ciała i pomocnikiem w dziele zbawienia. Przypomnijmy sobie, że pochodził z rodu Dawida. Był synem Dawida nie tylko ze względu na ciało, ale także przez wiarę, świętość i pobożność. Pan znalazł w nim drugiego Dawida, któremu mógł bezpiecznie powierzyć swoje najtajniejsze zamiary. Objawił mu, jak pierwszemu Dawidowi, tajemnice swojej mądrości i odkrył przed nim to, czego nie znał żaden inny władca tego świata. Dał mu ujrzeć i usłyszeć to, co wielu królów i proroków, pomimo ich pragnienia, nie mogło ujrzeć ani usłyszeć (Mt 13,17). Co więcej, pozwolił mu to nosić, prowadzić, otulić, karmić i chronić. Maryja i Józef należeli zatem oboje do rodu Dawida. W Maryi dokonały się obietnice dane niegdyś Dawidowi przez Pana, podczas gdy Józef był świadkiem tego spełnienia.
Św. Bernard z Clairvaux (1091-1153)
Zapisane
Odpowiedz
20 Marzec, 2022, godz.10:28:56
Odpowiedź #114
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
20 marca.
Nie przeklinaj mnie, jak drzewo figowe (por. Mt 21,19), Choć jestem podobny do wyschłego drzewa, Ze strachu, że liście wiary Nie uschły razem z owocem moich uczynków. Ale umocnij mnie w dobru, Jak latorośl na świętym Krzewie winnym, O którą dba Twój niebieski Ojciec (J 15,2) A Duch sprawia, że wzrastając – wydaje owoce. A drzewa, którym jestem, pozbawionego smacznych owoców, Lecz pełnego owoców gorzkich, Nie wyrywaj z Twojej winnicy, Ale zmień je, okopując nawozem.
Św. Nerses IV Šnorhali zwany Wdzięcznym (1102-1173)
Zapisane
Odpowiedz
21 Marzec, 2022, godz.08:27:36
Odpowiedź #115
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
21 marca.
Wdowa z Sarepty przyjmuje proroka Eliasza z całą hojnością i wyczerpuje wszelkie pokłady ubóstwa na jego cześć, chociaż jest obca w Sydonie Nigdy nie słyszała o nauce proroków o korzyściach jałmużny i tym bardziej nie znała słów Chrystusa: Byłem głodny, a daliście Mi jeść (Mt 25,35). Jaka będzie nasza wymówka, jeśli po takich napomnienia, po obietnicy tak wielkich nagród, po obietnicy królestwa niebieskiego i jego szczęścia, nie jesteśmy w stanie okazać takiej dobroci, jak ta wdowa? Kobieta z Sydonu, wdowa, obarczona rodziną, zagrożona głodem i w obliczu śmierci, otwiera swoje drzwi, by przyjąć nieznajomego mężczyznę i dać mu odrobinę mąki, która je pozostała… A my, pouczeni przez proroków, przyjąwszy nauczanie Chrystusa, mając możliwość rozmyślania o rzeczach przyszłych, niezagrożeni śmiercią głodową, posiadający dużo więcej, niż ta kobieta, czy znajdziemy usprawiedliwienie, jeśli nie ośmielamy się czerpać z naszych dóbr, aby się dzielić? Czy zaniedbamy nasze własne zbawienie? Okażmy zatem wielkie serce ubogim, abyśmy okazali się godnymi posiadania przyszłych dóbr w wieczności, dzięki łasce i miłości do ludzi naszego Pana, Jezusa Chrystusa.
Św. Jan Chryzostom (ok. 345-407)
Zapisane
Odpowiedz
22 Marzec, 2022, godz.09:00:56
Odpowiedź #116
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
22 marca.
Odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy tym, którzy względem nas zawinili. O niewysłowiona łaskawości Boża! Nie tylko Pan nam daje tutaj przykład modlitwy, nie tylko ustanawia regułę życia, dzięki której możemy rozradować Jego serce, ale poprzez napomnienie zawarte w tej samej formule, o której nas uczy i którą nakazuje nam stale stosować w modlitwie do Niego, wyrywa, jakby z konieczności, korzenie gniewu i smutku. To jeszcze nie wystarczy. W samej modlitwie daje nam sposobność i ułatwia nam przymuszenie Go, by wydał na nas łagodny i miłosierny wyrok; daje nam niejako władzę, byśmy sami złagodzili nasz wyrok i zmusili Go do przebaczenia nam przykładem naszej własnej pobłażliwości, kiedy mówimy do Niego: Odpuść nam tak, jak my odpuściliśmy. Wzmocniony tą modlitwą, będzie z ufnością prosił o przebaczenie za swoje winy ten, kto okazał się łagodny dla swoich dłużników. […] Jeśli chcemy być sądzeni z miłosierdziem, sami bądźmy miłosierni dla tych, którzy nas skrzywdzili. Zostanie nam przebaczone, ponieważ niezależnie od tego, jak bardzo są źli, przebaczymy tym, którzy wyrządzili nam zło. Wielu drży na tę myśl, a kiedy w kościele ludzie jednym głosem odmawiają Modlitwę Pańską, przepuszczają te słowa, nie wypowiadając ich sami, aby nie potępić się własnymi ustami, zamiast przeprosić. Nie zdają sobie sprawy, że są to próżne subtelności, które na próżno próbują ukryć przed oczami najwyższego Sędziego, który zechciał z góry ukazać tym, którzy się do Niego modlą, sposób, w jaki musi ich osądzić. Właśnie dlatego, że nie chce, abyśmy uznali Go za surowego i nieubłaganego, wyznaczył nam regułę swoich sądów, abyśmy mogli sądzić naszych braci, jeśli wyrządzili nam zło, tak jak sami chcemy być przez Niego sądzeni.
Św. Jan Kasjan (ok. 360-453)
Zapisane
Odpowiedz
23 Marzec, 2022, godz.08:45:06
Odpowiedź #117
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
23 marca.
Czy przybranie imienia Chrystusa, ale nie chodzenie ścieżką Chrystusa, nie jest zdradą imienia boskiego i porzuceniem drogi zbawienia? Skoro sam Pan naucza i oświadcza, że człowiek, który zachowuje Jego przykazania, wejdzie do życia (Mt 19,17), który słucha Jego słów i wypełnia je, jest roztropny (Mt 7,24), a kto ich naucza i dostosowuje się do nich, będzie nazwany wielkim w królestwie Bożym. Każde dobre i zbawcze nauczanie – mówi Jezus – będzie korzystne dla głosiciela, jeśli słowo, wychodzące z jego ust, przejawia się następnie w czynach. Jednakże czy istnieje przykazanie, o którym Pan mówił częściej do swoich uczniów niż to, żebyśmy się wzajemnie kochali taką samą miłością, jaką On sam umiłował swoich uczniów? (J 13,34; 15,12) Znajdzie się, wśród Jego rad, które prowadzą do zbawienia i wśród boskich zaleceń przykazanie, ważniejsze do zachowania? Ale w jaki sposób ten, którego zawiść pozbawiła możliwości działania na wzór człowieka pokoju i serca, mógłby zachować pokój lub miłość Pana? Oto dlaczego także apostoł Paweł głosił zasługi pokoju i miłości. Zapewniał z mocą, że ani wiara, ani jałmużna, ani nawet cierpienia wyznawcy wiary i męczennika nic mu nie pomogą, jeśli nie zachowuje więzów miłości (1Kor 13,1-3).
Św. Cyprian (ok. 200-258)
Zapisane
Odpowiedz
24 Marzec, 2022, godz.09:08:48
Odpowiedź #118
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
24 marca.
[Bóg mówił do świętej Katarzyny]: To przez poznanie siebie i nienawiść do siebie i przez poznanie mej dobroci dochodzicie do doskonałości. Dusza nigdy nie poznaje lepiej, czy jestem w niej, jak w chwili tych walk. W jaki sposób? Powiem ci to! Jeśli znajdując się wśród tych zmagań, uświadamia sobie, że napaści te gniewają ją i że jednocześnie nie od niej zależy uwolnienie się od nich, choć ona nie zgadza się na nie, wtedy może poznać, że nie istnieje. Bo gdyby była czymś sama przez się, usunęłaby sama pokusy, których by chciała nie doznawać. W ten sposób uniża się przez prawdziwe poznanie siebie i w świetle najświętszej wiary ucieka się do Mnie, Boga wiecznego, którego dobroć zachowuje jej świętą i dobrą wolę i nie pozwala, by w czasie licznych walk ustąpiła nieprzyjacielowi, przystając na napastujące ją nędze. Macie więc słuszność, krzepiąc się nauką mojego słodkiego Słowa miłości, mojego Syna Jednorodzonego, w czasie smutków, przeciwności i pokus ze strony ludzi i diabła, gdyż wzmagają one cnoty i prowadzą was do wielkiej doskonałości.
Św. Katarzyna ze Sieny (1347-1380)
Zapisane
Odpowiedz
25 Marzec, 2022, godz.07:40:52
Odpowiedź #119
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
25 marca.
O Maryjo, [to w Tobie] objawia się dziś siła i wolność Boga. Oto bowiem po naradzie rady Bożej, tak poważnej i wielkiej, anioł zostaje posłany do ciebie, aby ci wyjawić tajemnicę tej rady i prosić o twoją zgodę; a Słowo nie zstępuje do twego łona, dopóki nie wyrazisz na to dobrowolnej zgody; czeka u drzwi woli, które raczysz otworzyć temu, kto chce wejść do ciebie. I nigdy by nie wszedł, gdybyś nie otworzyła mu drzwi swoją odpowiedzią: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa. Jest to uderzający dowód siły i wolności naszej woli! Bez niej nie może zaistnieć ani dobro, ani zło; ani demon, ani stworzenie nie mogą jej zmusić do grzechu, jeśli tego nie chce; co więcej, nic nie może jej zmusić do najmniejszego dobra, jeśli temu odmówi. Tak, jest ona rzeczywiście wolna, ta ludzka wola, że nic nie może jej sprowadzić ani do dobra, ani do zła bez jej zgody. Zapukał do drzwi Twojej woli, o Maryjo, wieczny Bóg, i gdybyś nie chciała ich otworzyć, Bóg nie wcieliłby się w Ciebie. Zarumień się więc, o duszo moja, gdy widzisz dziś, że sam Bóg upodabnia się do ciebie w Maryi; dziś widzisz, że choć stworzona bez twojej woli, nie będziesz zbawiony, jeśli nie wyrazisz na to zgody, gdyż Bóg puka do drzwi, czekając, aż Maryja zgodzi się otworzyć.
Św. Katarzyna ze Sieny (1347-1380)
Zapisane
Odpowiedz
« poprzedni
następny »
Drukuj
Strony:
1
...
6
7
[
8
]
9
10
...
21
CESARSTWO zostało przeniesione adres : http://www.cesarstwoniemieckie.eu
KRAJE CESARSTWA
Królestwo Saksonii
★ Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona
Kazania
04 Kwiecień, 2025, godz.20:17:24
Top
X
Template Copyrights
Terms of use:
This page, footer link and name must remain, it's are part of LogoOff copyrights. Any removal of this is violation of copyright.
Template name:
"Nova"
Template Credits
Author:
, www.logooff.net
Icons:
Farm-Fresh Web Icons
Polityka cookies
Darmowe Fora
|
Darmowe Forum
world-anime
elitserienspeedway
sawanna
zadania-domowe
pikarika