Go Bottom
Witaj
Gość
SignIn
Rejestracja
Strona główna
Pomoc
Szukaj
Zaloguj się
Rejestracja
CESARSTWO zostało przeniesione adres : http://www.cesarstwoniemieckie.eu
KRAJE CESARSTWA
Królestwo Saksonii
★ Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona
Kazania
« poprzedni
następny »
Drukuj
Strony:
1
...
7
8
[
9
]
10
11
...
21
Autor
Wątek: Kazania (Przeczytany 36667 razy)
26 Marzec, 2022, godz.09:54:38
Odpowiedź #120
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
26 marca.
Jeśli ponagla nas pragnienie podobania się Królowi niebios, starajmy się kosztować tylko chwały z wysoka. Każdy bowiem, kto jej zakosztował, pogardzi wszelką chwałą ziemską. Ale byłbym zaskoczony, gdyby ktoś pogardziłby tą chwałą, jeśli nie skosztował wpierw chwały niebieskiej. Ten, kto prosi Boga o dary za swoje wysiłki, położył niestabilny fundament. Ten, kto uważa się za dłużnika, nagle otrzyma niespodziewane bogactwo. […] Jest chwała, która pochodzi od Pana, bo On powiedział: Tych bowiem, którzy Mnie szanują, szanuję i Ja (1 Sm 2,30). Jest też chwała, która pochodzi od sztuczek diabła, ponieważ jest powiedziane: Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą (Łk 6,26). Łatwo rozpoznasz tę pierwszą, gdy uznasz ją za szkodę i odrzucisz ją wszelkimi sposobami, a gdziekolwiek pójdziesz, ukryjesz swój sposób życia. Drugą zaś, gdy będziesz czynić nawet najmniejsze rzeczy, aby były widziane przez ludzi (por Mt 6,1). Nieczysta próżna chwała sugeruje, że udajemy, iż posiadamy cnoty, których nie mamy, mówiąc nam: Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki (Mt 5,16). Kiedy nasi pochlebcy, albo raczej nasi uwodziciele, zaczynają nas chwalić, przypomnijmy sobie szybko ogrom naszych grzechów, a uznamy się za niegodnych tego, co się mówi lub czyni na naszą cześć. […] Prości ludzie nie są zbyt często zatruci próżną chwałą, ponieważ ona jest odrzuceniem prostoty i hipokryzji w zachowaniu.
Św. Jan Klimak (ok 575- 650)
Zapisane
Odpowiedz
27 Marzec, 2022, godz.13:48:57
Odpowiedź #121
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
27 marca.
Jeśli ktoś pragnie dążyć do doskonałości, poczynając od samego początku, w którym panuje strach, stan właściwie służebny, […] będzie się ciągle wznosił na wyższe drogi nadziei. Ta nadzieja […] zostanie wynagrodzona. […] Ale nie osiągnęła ona jeszcze tego poczucia, które miał syn, ufając w pobłażliwość i hojność ojca, kiedy nie wątpił, że wszystko, co należy do ojca, jest także jego własnością. Syn marnotrawny z Ewangelii nie śmie już nawet o tym marzyć po tym, gdy stracił wraz z majątkiem ojca nawet imię syna. Zazdrościł nawet świniom strąków, czyli podrzędnego pokarmu, ale nie pozwolono mu ich jeść. Wrócił więc do siebie. Dotknięty zbawienną bojaźnią, przeraził się świńskim plugastwem, przeraził się okrutnymi mękami głodu. Te uczucia czynią go swego rodzaju niewolnikiem. Ale myśląc o wynagrodzeniu, jakie otrzymują najemnicy, zapragnął choćby takiego stanu i mówił: Iluż to najemników w domu mego ojca ma chleba pod dostatkiem, a ja tu przymieram głodem. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Niebu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mnie choćby jednym z twoich najemników (Łk 15, 17–19). Ojciec jednak wyszedł mu naprzeciw. To słowo pokornej skruchy, które dyktuje czułość, ojciec przyjmuje z jeszcze większą czułością. Nie, nie chce dać swojemu dziecku dóbr o mniejszej wartości, ale pomaga mu od razu pokonać dwa niższe poziomy i przywraca mu godność syna. Spieszmy się też, aby dzięki łasce nierozerwalnej miłości wznieść się do tego trzeciego poziomu synów, którzy uważają za swoje wszystko, co należy do ich ojca; zasłużmy na to, aby przyjąć w sobie obraz i podobieństwo naszego Ojca niebieskiego. Wtedy, naśladując prawdziwego Syna, będziemy mogli głosić: Wszystko, co należy do mojego Ojca, jest moje" (J 16, 15).
Św. Jan Kasjan (ok. 360-453)
Zapisane
Odpowiedz
28 Marzec, 2022, godz.09:33:47
Odpowiedź #122
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
28 marca.
Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny (Hbr 4,12). Tymi słowami apostoł pokazuje tym, którzy szukają Chrystusa – Słowo, Siłę i Mądrość Boga – to wszystko, co jest mocą i mądrością w słowie Bożym. To Słowo było na początku u Ojca, wieczne razem z nim (J 1,1). Objawiło się w swoim czasie apostołom, zwiastowane przez nich i pokornie przyjęte w wierze przez lud wierzących. Jest zatem słowo w Ojcu, Słowo na ustach apostołów i Słowo w sercach wierzących. Słowo na ustach jest wyrażeniem Słowa, które jest w Ojcu: jest też wyrażeniem Słowa znajdującego się w sercu człowieka. Kiedy rozumie się Słowo lub mu się wierzy albo kocha, Słowo w sercu człowieka staje się rozumem Słowa, albo wiarą w Słowo lub miłością Słowa. Kiedy te trzy gromadzą się w jedno serce, to od razu rozumie się, wierzy i kocha Chrystusa, Słowo Boże, Słowo Ojca… Chrystus mieszka w tej osobie przez wiarę, a przez niezwykłą łaskawość zstępuje z serca Ojca do serca człowieka… To słowo Boże… jest żywe: Ojciec sprawił, że ma życie w sobie, jak On ma życie w sobie samym (J 5,26). To dlatego nie tylko jest żywe, ale jest Życiem , jak jest napisane: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem (J 14,6). A skoro jest Życiem, to jest żywe, by być ożywczym, bo : Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce (J 5,21).
Baldwin z Ford (? – ok. 1191)
Zapisane
Odpowiedz
29 Marzec, 2022, godz.09:02:29
Odpowiedź #123
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
29 marca.
Cuda Chrystusa są symbolem różnych okoliczności naszego wiecznego zbawienia, ta sadzawka jest symbolem cennego daru ze strony Słowa Pańskiego. W kilku słowach ta woda, to lud żydowski; pięć krużganków to Prawo, spisane przez Mojżesza w pięciu księgach. Woda zatem była otoczona pięcioma krużgankami, jak lud przez Prawo, które je zawierało. Woda, która się poruszała, to Męka Zbawiciela pośród tego ludu. Kto wchodził do wody, doznawał uzdrowienia, ale tylko jeden, żeby uzmysłowić jedność. Ci, którzy nie znoszą słuchania o Męce Chrystusa, są pyszni; nie chcą wejść i nie zostają uzdrowienia. Co takiego? – powie ten wyniosły człowiek, wierzyć, że Bóg się wcielił, że Bóg narodził się z kobiety, że Bóg został ukrzyżowany, ubiczowany, okryty ranami, umarł i został pochowany? Nie, nigdy nie uwierzę w te upokorzenia Boga, one są Jego niegodne. Pozwólcie przemawiać raczej waszemu sercu niż głowie. Upokorzenia Boga wydają się niegodne zarozumiałym, dlatego też są daleko od uzdrowienia. Strzeżcie się zatem tej pychy; jeśli pragniecie uzdrowienia, musicie wejść. Można by się niepokoić, gdyby mówiono, że Chrystus doznał jakichś zmian w trakcie wcielenia. Ale nie… wasz Bóg pozostaje taki jakim był, nie obawiajcie się. On nie ginie i chroni was od zagłady. Tak, pozostaje takim, jakim jest; rodzi się z kobiety, ale jedynie według ciała... To ten człowiek został uwięziony, związany, biczowany, okryty obelgami i wreszcie ukrzyżowany i wydany na śmierć. Czemu mielibyście się trwożyć? Słowo Pana pozostaje wieczne. Kto odrzuca te upokorzenia Boga, nie chce być uzdrowiony ze śmiertelnego ukąszenia pychy. Przez swoje wcielenie, nasz Pan, Jezus Chrystus, przyniósł nadzieję naszemu ciału. Wziął zbyt znane i powszechne owoce tej ziemi: narodziny i śmierć. Narodziny i śmierć, oto zatem dobra, które ziemia posiadała w obfitości; ale nie było tam ani zmartwychwstania, ani życia wiecznego. Znalazł tutaj nieszczęsne owoce tej niewdzięcznej ziemi i dał nam w zamian dobra swego niebieskiego królestwa.
Św. Augustyn (354 - 430)
Zapisane
Odpowiedz
30 Marzec, 2022, godz.08:55:17
Odpowiedź #124
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
30 marca.
[Chrystus mówi]: Nie mają żadnej korzyści ci, którzy Mnie nie rozpoznali; byłem ukryty dla tych, którzy Mnie nie posiadali. Jestem przy tych, którzy Mnie kochają. Moi prześladowcy są martwi; szukają Mnie ci, którzy wiedzą, że żyję. Zmartwychwstałem, jestem razem z nimi, mówię ich ustami. Zwyciężyli tych, którzy ich prześladowali; zarzuciłem na nich jarzmo mojej miłości. Jak ramię oblubieńca otacza oblubienicę (por. Pnp 2,6), tak moje jarzmo nad tymi, którzy Mnie znają. Jak namiot oblubieńczy, wzniesiony u oblubieńca, tak moja miłość chroni tych, którzy wierzą we mnie. Nie zostałem odrzucony, chociaż tak się zdawało. Nie zginąłem, chociaż tak sobie wyobrażali. Widział mnie przybytek śmierci i został pokonany, śmierć pozwoliła mi odejść i wielu razem ze mną. Byłem dla niej żółcią i octem; zstąpiłem z nią, do jej otchłani. aż do dna głębi. Śmierć osłabła, nie mogła znieść mojego oblicza. Zwołałem wśród jej zmarłych zgromadzenie żyjących (1P 3,19; 4,6). Przemawiałem do nich żywymi ustami w taki sposób, że moje słowo nie pozostało próżne. Ci, którzy byli martwi, przybiegli do Mnie; krzyczeli i powiedzieli: Zmiłuj się nad nami Synu Boży, postąp z nami wedle Twej łaski. Uwolnij nas z więzów ciemności, otwórz nam drzwi, abyśmy wyszli ku Tobie. Widzimy, że nasza śmierć nie zbliżyła się do Ciebie. Bądźmy wyzwoleni, my razem z Tobą, bo Ty jesteś naszym Zbawicielem. A Ja usłyszałem ich głosy, przyjąłem ich wiarę w moim sercu. Oznaczyłem ich czoła moim imieniem (Ap 14,1); są wolni i należą do Mnie.
Ody Salomona (chrześcijański tekst po hebrajsku z początku 2 wieku)
Zapisane
Odpowiedz
31 Marzec, 2022, godz.09:04:30
Odpowiedź #125
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
31 marca.
Mojżesz powiedział: Pan, Bóg twój, wzbudzi ci proroka spośród braci twoich, podobnego do mnie (Pwt 18,15). Mojżesz sam wytłumaczył… to, co oznajmił: «O to właśnie prosiłeś Pana, Boga twojego na górze Synaj, w dniu zgromadzienia, kiedy powiedziałeś: Niech więcej nie słucham głosu Pana, Boga mojego, i niech już nie widzę tego wielkiego ognia, abym nie umarł (w. 16). Mojżesz twierdzi z mocą, że rola pośrednika została mu wyznaczona, skoro zgromadzenie Żydów nie było jeszcze w stanie kontemplować rzeczywistości, które je przekraczały: wizja Boga nadzwyczajnego i straszliwego w ich oczach, dziwne i nieznośnie dla ich uszów dźwięki trąb (Wj 19,16). Lud zatem z rozwagą zrezygnował z tego, co przekraczało jego siły i pośrednictwo Mojżesza zaradziło ułomności ludzi z jego pokolenia: został obarczony zadaniem przekazania zgromadzonemu ludowi przykazań Bożych. Ale jeśli chcesz odkryć w tym symbolu przewidzianą rzeczywistość, to zrozumiesz, że dotyczy Chrystusa, pośrednika między Bogiem a ludźmi (1Tm 2,5): to On, swoim ludzkim głosem, głosem otrzymanym, kiedy urodził się dla nas z niewiasty, przekazuje posłusznym sercom niewysłowioną wolę Boga Ojca, którego tylko On zna jako Syn Boży i Mądrość Boga, który przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego (1Kor 2,10). Nie mogliśmy ujrzeć naszmy cielesnym wzrokiem niewyrażonej chwały, czystej i nagiej, Tego, który jest ponad wszystkim – żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu (Wj 33,20) – mówi Bóg. Słowo zatem, jedyny Syn Ojca, musiał się zniżyć do naszej słabości, przybierając ciało ludzkie… według odkupieńczego zamiaru, aby nam objawić wolę Boga Ojca, jak sam mówił: oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego (J 15,15) i jeszcze: Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić (J 12,49).
Św. Cyryl z Aleksandrii (380-444)
Zapisane
Odpowiedz
01 Kwiecień, 2022, godz.09:27:59
Odpowiedź #126
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
1 kwietnia.
A Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie». Co po prostu oznacza: Znacie Mnie i nie znacie lub jeszcze: Wiecie, skąd pochodzę i nie wiecie. Wiecie, skąd pochodzę: Jezus z Nazaretu; znacie także moją rodzinę. Jedyna rzecz, która była dla nich zakryta, to Jego dziewicze narodziny… Wiedzieli o Jezusie wszystko, co miało związek z naturą ludzką: Jego wygląd, ojczyznę, rodzinę i miejsce narodzenia. Pan miał zatem rację, mówiąc im: Znacie Mnie, i wiecie, skąd jestem, mając na myśli ciało i wygląd ludzki, które wziął na siebie. Podczas gdy mając na myśli boską naturę, mówi: Ja nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Jednakże, jeśli chcecie Go poznać, wierzcie w Tego, kogo On posłał, a poznacie Go. Ponieważ Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył (J 1,18) I jeszcze: Nikt też nie wie..., kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić (Łk 10,22)… Ja go znam: proście Mnie zatem, abym dał wam Go poznać… Przychodzę od Niego i to On mnie posłał. Wspaniałe stwierdzenie podwójnej prawdy: Syn pochodzi od Ojca i wszystko, co składa się na naturę Syna, otrzymał od Tego, którego jest Synem. To dlatego mówimy, że Pan Jezus jest Bogiem z Boga (Credo), podczas gdy my nazywamy Ojca... najzwyczajniej Bogiem. Mówimy także, że Pan Jezus jest Światłością ze Światłości, podczas gdy my nazywamy Ojca… najzwyczajniej Światłością. Oto co oznaczają te słowa: Przychodzę od Niego.
Św. Augustyn (354 - 430)
Zapisane
Odpowiedz
02 Kwiecień, 2022, godz.20:59:32
Odpowiedź #127
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
2 kwietnia.
A Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: «I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie». Co po prostu oznacza: Znacie Mnie i nie znacie lub jeszcze: Wiecie, skąd pochodzę i nie wiecie. Wiecie, skąd pochodzę: Jezus z Nazaretu; znacie także moją rodzinę. Jedyna rzecz, która była dla nich zakryta, to Jego dziewicze narodziny… Wiedzieli o Jezusie wszystko, co miało związek z naturą ludzką: Jego wygląd, ojczyznę, rodzinę i miejsce narodzenia. Pan miał zatem rację, mówiąc im: Znacie Mnie, i wiecie, skąd jestem, mając na myśli ciało i wygląd ludzki, które wziął na siebie. Podczas gdy mając na myśli boską naturę, mówi: Ja nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Jednakże, jeśli chcecie Go poznać, wierzcie w Tego, kogo On posłał, a poznacie Go. Ponieważ Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył (J 1,18) I jeszcze: Nikt też nie wie..., kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić (Łk 10,22)… Ja go znam: proście Mnie zatem, abym dał wam Go poznać… Przychodzę od Niego i to On mnie posłał. Wspaniałe stwierdzenie podwójnej prawdy: Syn pochodzi od Ojca i wszystko, co składa się na naturę Syna, otrzymał od Tego, którego jest Synem. To dlatego mówimy, że Pan Jezus jest Bogiem z Boga (Credo), podczas gdy my nazywamy Ojca... najzwyczajniej Bogiem. Mówimy także, że Pan Jezus jest Światłością ze Światłości, podczas gdy my nazywamy Ojca… najzwyczajniej Światłością. Oto co oznaczają te słowa: Przychodzę od Niego.
Św. Augustyn (354 - 430)
Zapisane
Odpowiedz
03 Kwiecień, 2022, godz.11:34:42
Odpowiedź #128
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
3 kwietnia.
O mój Jezu, na dziękczynienie za wiele łask ofiaruję Ci dusze i ciało, rozum i wolę, i wszystkie uczucia serca swego. Przez śluby oddałam Ci się cała, już nic nie mam, co bym Ci ofiarować mogła. Jezus mi powiedział: Córko moja, nie ofiarowałaś mi tego, co jest istotnie twoim. Zagłębiłam się w sobie i poznałam, że kocham Boga wszystkim władzami swej duszy; a nie mogąc poznać, co jest co nie oddałam Panu, zapytałam: Jezu, powiedz mi o tym, a oddam Ci natychmiast z hojnością serca. Jezus rzekł mi z łaskawością: Córko, oddaj mi nędzę twoją, bo ona jest wyłączną twoją własnością. W tej chwili promień światła oświecił mą duszę i poznałam całą otchłań swej nędzy; w tym samym momencie przytuliłam się do Najświętszego Serca Jezusa z tak wielką ufnością, że choćbym miała na sumieniu grzechy wszystkich potępionych, nie zwątpiłabym o Bożym miłosierdziu – ale z sercem na proch skruszonym rzuciłabym się w przepaść miłosierdzia Twego. Wierzę, o Jezu, że nie odrzuciłbyś mnie od siebie, ale rozgrzeszył ręką zastępcy swego. Skonałeś, Jezu, ale zdrój życia wytrysnął dla dusz i otworzyło się morze miłosierdzia dla świata całego. O zdroju żywota, niezgłębione miłosierdzie Boże, ogarnij świat cały i wylej się na nas.
Św. Faustyna Kowalska (1905-1938)
Zapisane
Odpowiedz
04 Kwiecień, 2022, godz.09:00:17
Odpowiedź #129
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
4 kwietnia.
Z jaką nadzieją pójdziemy na spotkanie Chrystusa, skoro jesteśmy aż dotąd poddani przyjemnościom cielesnym? […] Chrystus jest Zbawicielem duszy i ciała, kto kroczy za Nim, jest uwolniony od zła […] Nasz Pan i nasz Bóg to Jezus Chrystus. Rozum, który za Nim idzie, nie pozostanie w ciemnościach (por. J 12,46) […] Światłem duszy jest święte poznanie. Niemądry, który jest go pozbawiony, chodzi jakby w ciemnościach […] Kto kocha Jezusa, zostanie uwolniony od zła. A kto za Nim idzie, ten ujrzy prawdziwe poznanie […] Szuka Bożej racji ten, który Go wielbi. I znajduje je ten, który miłuje prawdę […] Pan, w swoim współczuciu, podtrzymuje tych, którzy upadają, i podnosi tych, którzy zostali strąceni (por. Ps 145,14 LXX) […] Rozważanie słowa Bożego prowadzi do poznania Boga tego, który szuka w prawdzie, z pragnieniem i pobożnością […] Kto słucha Chrystusa, ten jaśnieje. A kto Go naśladuje, ten powstaje […] Chrystus, nasz Pan, i nasz Bóg, to Jezus, który dał nam wiarę w Niego, która nas prowadzi do życia.
Talazjusz z Libii
Zapisane
Odpowiedz
05 Kwiecień, 2022, godz.09:14:48
Odpowiedź #130
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
5 kwietnia.
Przed Tobą Pan wisi na krzyżu, bo był posłuszny aż do śmierci krzyżowej (Flp 2,8)… Przed tobą twój Zbawiciel wisi na krzyżu, nagi i ogołocony, bo wybrał ubóstwo… Przed tobą twój Zbawiciel – z otwartym sercem. Przelał krew Swojego serca, aby zdobyć twoje serce. Jeśli chcesz Go naśladować w świętej czystości, twoje serce musi się oczyścić ze wszelkiego pragnienia ziemskiego… Rozpostarte ramiona Ukrzyżowanego chcą cię przyciągnąć do swojego serca. On pragnie twojego życia, aby dać ci swoje. Ave Crux, spes unica! Bądź pozdrowiony krzyżu, nasza jedyna nadziejo! Świat jest w ogniu… Ale ponad ogniem wznosi się krzyż, którego nic nie może zniszczyć. On jest drogą z ziemi do nieba. Kto go obejmie z wiarą, miłością i w nadziei, tego krzyż zaniesie na łono Trójcy. Świat jest w ogniu. Czy czujesz potrzebę zgaszenia go? Wznieś twoje spojrzenie w stronę krzyża. Z otwartego serca wytrysnęła krew Odkupiciela, krew, która gasi ognie piekielne. Uwolnij twoje serce… a strumienie miłości Bożej wypełnią je po brzegi i przyniesie ono owoce aż po krańce ziemi. Czy słyszysz jęki rannych na wszystkich polach bitwy? Nie jesteś ani lekarzem, ani pielęgniarką i nie możesz opatrzeć ich ran. Jesteś za klauzurą, w twojej celi, i nie możesz do nich dotrzeć. Słyszysz krzyk niepokoju umierających? Chciałabyś być kapłanem i im towarzyszyć. Czy wzrusza cię nieszczęście sieroty i wdowy? Chciałabyś być aniołem pocieszenia i przyjść im z pomocą. Wznieś oczy ku Ukrzyżowanemu. Skoro jesteś Jego oblubienicą, to w wiernym przestrzeganiu twoich ślubów, Jego cenna krew będzie twoją. Związana z Nim, będziesz wszędzie obecna, tak jak On jest. Nie tu czy tam jak lekarz, pielęgniarka czy kapłan, ale na wszystkich frontach, w każdym miejscu żałości – obecna w mocy krzyża… Ukrzyżowany spogląda na ciebie; Jego wzrok cię bada i pyta. Jesteś gotowa odnowić przymierze z Ukrzyżowanym? Co Mu odpowiesz? „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6,68). Ave Crux, spes unica!
Św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein) (1891 - 1942)
Zapisane
Odpowiedz
06 Kwiecień, 2022, godz.08:12:09
Odpowiedź #131
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
6 kwietnia.
„Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli” (Wj 20,2). Te słowa nie są jedynie skierowane do tych, którzy niegdyś wyszli z Egiptu; one kierują się bardziej to ciebie, który ich teraz słuchasz, jeśli oczywiście wychodzisz z Egiptu… Zastanów się: czy sprawy tego świata i uczynki ciała nie są tym domem niewoli, a przeciwnie, uciekanie od rzeczy tego świata i życie według Boga nie byłyby tym domem wolności, jak powiedział Pan w Ewangelii: „Jeśli pozostaniecie wierni memu słowu…; wtedy poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”? Tak Egipt jest domem niewoli; Jerozolima i Judea domem wolności. Posłuchaj apostoła Pawła na ten temat...: „Natomiast górne Jeruzalem cieszy się wolnością i ono jest naszą matką” (Ga 4,26). I tak samo jak Egipt, ten region ziemski, jest nazwany „domem niewoli” dla dzieci Izraela w porównaniu z Jeruzalem i Judeą, które są dla nich domem wolności, to podobnie cały świat, ze wszystkim, co zawiera, jest domem niewoli wobec Jeruzalem niebieskiego, które jest, można tak powiedzieć, matką wolności. Dawniej, jako kara za grzechy było przejście z raju wolności do niewoli tego świata…; to dlatego pierwsze słowo, które otwiera przykazania Boże, dotyczy wolności: „Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli”.
Orygenes (ok. 185-253)
Zapisane
Odpowiedz
07 Kwiecień, 2022, godz.09:14:13
Odpowiedź #132
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
7 kwietnia.
Ze względu na ich wiek, Abraham i jego żona nie mogli mieć dzieci; w ich ciałach zgasła już młodość, ale ich nadzieja w Boga pozostawała wciąż żywa – nie słabła i była niezniszczalna. To dlatego Abraham, wbrew wszelkiej nadziei, spłodził Izaaka, który był prefiguracją Pana. Bo nie było to naturalne, żeby Sara mogła począć Izaaka w swoim suchym łonie i karmiła go swoim mlekiem; tak jak nie było to naturalne, żeby Dziewica Maryja, nie znając męża, poczęła Zbawiciela świata i urodziła Go, nic nie tracąc ze swego dziewictwa... Przed namiotem anioł powiedział do patriarchy: „Za rok o tej porze wrócę do ciebie, i Sara będzie miała syna” (Rdz 18,14). Anioł także... powiedział do Maryi: „Oto pełna łaski, poczniesz i porodzisz Syna” (Łk 1,28.31). Sara śmiała się, myśląc o swojej niepłodności ze względu na wiek (w. 12); nie dowierzając tym słowom, zawołała: „Teraz, gdy przekwitłam, mam doznawać rozkoszy, i mój mąż starzec?”. Maryja, myśląc o swoim dziewictwie, które pragnęła zachować, wahała się, powiedziała: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? (Łk 1,34). Obietnica była, to pewne, przeciwna naturze, ale Ten, który wbrew nadziei dał Sarze Izaaka, naprawdę się narodził, wedle ciała, z Dziewicy Maryi. Kiedy Izaak ujrzał dzień, zgodnie ze słowem Bożym, Abraham i Sara byli napełnieni radością. Kiedy Jezus przyszedł na świat, według zapowiedzi Gabriela, Maryja i Józef rozradowali się... „Kto by powiedział Abrahamowi, że Sara, w swojej starości, będzie karmiła piersią syna?” – wykrzykiwała niepłodna. „Kto by powiedział temu światu, że dziewiczą piersią będę karmiła syna?” – wołała Maryja. Bo to nie ze względu na Izaaka Sara się rozradowała, ale ze względu na Tego, który się narodził z Maryi – ta jak Jan Chrzciciel poruszył się z radości w łonie Elżbiety, tak Sara okazała swoją radość, śmiejąc się.
Św. Efrem (ok. 306-373)
Zapisane
Odpowiedz
08 Kwiecień, 2022, godz.09:30:40
Odpowiedź #133
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
8 kwietnia.
Rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam» (Rdz 1,26). To jakby Stworzyciel wchodził do swego wnętrza, jakby, stwarzając, nie tylko wzywał z nicości do życia, wołając: Niechaj się stanie!, ale, w szczególny sposób, wyciągał człowieka z tajemnicy własnego bytu. Można to zrozumieć ponieważ nie chodzi tylko o byt, ale o obraz. Obraz ma odbijać, ma powielać, w pewnym sensie, istotę swego prototypu. To oczywiste, że podobieństwo nie może być rozumiane jako portret, ale jako fakt posiadania życia podobnego do życia Boga. Definiując człowieka jako obraz Boży, księga Rodzaju pozwala zrozumieć, dzięki czemu człowiek jest człowiekiem i co odróżnia go od innych stworzeń widzialnego świata. Nauka – wiemy o tym, podejmowała i wciąż podejmuje w wielorakich dziedzinach liczne próby ukazania związków człowieka ze światem naturalnym, jego zależność od tego świata, aby umieścić go w historii ewolucji różnych gatunków. Z całym szacunkiem do tych badań nie możemy jednak ograniczać się do nich. Jeśli analizujemy człowieka w głębi jego istoty, widzimy, że różni się od świata natury bardziej, niż się do niego upodabnia. Także w tym kierunku podążają antropologia i filozofia, kiedy chcą analizowań i zrozumieć inteligencję, wolność, świadomość i duchowość człowieka. Księga Rodzaju zdaje się wychodzić naprzeciw tym wszystkim doświadczeniom naukowym, a twierdząc, że człowiek jest obrazem Boga, daje do zrozumienia, że odpowiedzi na tajemnicę jego człowieczeństwa nie należy szukać w podobieństwie ze światem natury. Człowiek jest bardziej podobny do Boga, niż do natury. To w tym sensie słyszymy w psalmie: Jesteście bogami! (Ps 82,6) – słowa, które powtórzy Jezus.
Św. Jan Paweł II (1920-2005)
Zapisane
Odpowiedz
09 Kwiecień, 2022, godz.23:23:15
Odpowiedź #134
Hugo de Payns
Gość Zagraniczny
Wiadomości: 648
Odp: Kazania
9 kwietnia.
Aby wybielić wielu, jeden pozwolił się oczernić…, ponieważ, jak mówi Pismo: lepiej jest, gdy jeden człowiek umrze za lud. Dobrze jest, gdy jeden przybrał ciało podobne do ciała grzesznego (Rz 8,3), niż gdyby cały rodzaj ludzki miał zostać skazany za grzech. Wspaniałość boskiej istoty ukrywa się pod postacią niewolnika, aby uratować życie niewolnika. Blask życia wiecznego zaćmiewa się w ciele, żeby je oczyścić. Aby oświecić synów ludzkich, najpiękniejszy z synów ludzkich (Ps 45,3) musi się przysłonić w Męce, przyjąć hańbę krzyża. Wykrwawiony na śmierć, utracił piękno i cześć, aby nabyć swoją Oblubienicę, Kościół chwalebny, niemający skazy czy zmarszczki (Ef 5,27). Ale pod tymi ciemnymi zasłonami namiotów (Pnp 1,5)… rozpoznaję króla… Rozpoznaję Go i składam Mu pocałunek. Widzę Jego chwałę, która jest wewnątrz, domyślam się blasku Jego boskości, piękna siły, świetności łaski, czystości Jego niewinności. Nędzny kolor ułomności ludzkiej Go okrywa. Jego oblicze jest jakby ukryte, zniszczone w chwili, kiedy cierpi jak my, żeby się do nas upodobnić, ale On nie zgrzeszył. Rozpoznaję także kształt naszej zbrukanej natury, rozpoznaję tę tunikę ze skóry, ubranie pierwszych rodziców (Rdz 3,21). Mój Bóg ją ubrał, przybierając postać niewolnika, stając się podobnym do człowieka (Flp 2,7) i ubrany jak on. Pod tą skórą koźlęcia – znakiem grzechu, którym się okrył Jakub (Rdz 27,16), rozpoznaję dłoń, która nie zgrzeszyła, kark, który nigdy nie zgiął się pod wpływem grzechu. Wiem, Panie, że z natury jesteś łagodny, pokorny sercem, przystępny, pokojowy, uśmiechnięty; Ty zostałeś: namaszczony olejkiem radości hojniej niż równych ci losem (Mt 11,29; Ps 45,8). Skąd zatem pochodzi to surowe podobieństwo do Ezawa, ten straszliwy pozór grzechu? Och, to przecież mój! Rozpoznaję moje dobro i pod moim obliczem widzę Boga, mojego Zbawiciela.
Św. Bernard z Clairvaux (1091-1153)
Zapisane
Odpowiedz
« poprzedni
następny »
Drukuj
Strony:
1
...
7
8
[
9
]
10
11
...
21
CESARSTWO zostało przeniesione adres : http://www.cesarstwoniemieckie.eu
KRAJE CESARSTWA
Królestwo Saksonii
★ Zakonu Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona
Kazania
04 Kwiecień, 2025, godz.20:18:50
Top
X
Template Copyrights
Terms of use:
This page, footer link and name must remain, it's are part of LogoOff copyrights. Any removal of this is violation of copyright.
Template name:
"Nova"
Template Credits
Author:
, www.logooff.net
Icons:
Farm-Fresh Web Icons
Polityka cookies
Darmowe Fora
|
Darmowe Forum
pikarika
world-anime
rzeczypospolitakarwencka2024
forumfotograficzne
corleone