Wasza Cesarska Mość takie zdarzenia w których przez przypadek ktoś przybył 3 godziny wcześniej mogą się zdarzyć, co nie wykluczam, ale na ogół jest to świadoma decyzja która wprowadza innych kierowców w błąd. W 99% przypadków przybycie na punkt kontrolny przed czasem obejmuje 1 sekundę za którą każdy otrzymywał 10 minut kary i praktycznie tracił szansę na podium. Dlatego proponowane zmiany naliczania kar w proporcji 1 sekunda - 1 minuta kary uważam za bardziej sprawiedliwą, a co ważniejsze pozwoli na zdjęcie nogi z hamulca i bardziej odważną rywalizację o premie na punktach kontrolnych.