Go Bottom
Witaj
Gość
SignIn
Rejestracja
Strona główna
Pomoc
Szukaj
Zaloguj się
Rejestracja
CESARSTWO zostało przeniesione adres : http://www.cesarstwoniemieckie.eu
KRAJE CESARSTWA
Wielkie Księstwo Badeni
Fryburg
Katedra Najświętszej Marii Panny
Celebry
« poprzedni
następny »
Drukuj
Strony:
1
[
2
]
Autor
Wątek: Celebry (Przeczytany 4569 razy)
17 Sierpień, 2022, godz.19:34:03
Odpowiedź #15
Friedrich von Baden
Jego Wielkoksiążęca Mość
Wiadomości: 1507
Odp: Celebry
Dwudziesta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza.
Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.
Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadani wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej”.
Komentarz do ewangelii.
"Jezus jest z nami szczery. Nie udaje, że życie z Nim jest cukierkowe
Ogień, rozłam, podzielona rodzina. To obraz trudny do przyjęcia i niepokojący. Jezus, który tak bardzo kocha ludzi i pragnie ich dobra, stawia ponad pokój w rodzinach ogień, który ma zapłonąć z Jego przyczyny. Ten obraz zachęca mnie do tego, by przyjrzeć się, czym naprawdę jest jezusowy ogień. Co oznacza? Z czym się kojarzy?
Jezus jest z nami szczery. Nie udaje, że życie z Nim jest cukierkowe, a gdy do Niego dołączymy, nie przydarzy nam się nic niemiłego i wszyscy będą nas kochali. Mówi wprost o konsekwencjach ognia, który przynosi na ziemię: rozpaleni tym ogniem, możemy być odrzucani i niezrozumiani nawet przez najbliższych. A mimo to właśnie ten ogień jest czymś, za czym Jezus tęskni i nie może się go doczekać. To ważna umiejętność w wierze: rozumieć intencje Jezusa, towarzyszyć Mu w tym, co jest dla Niego istotne, nawet, jeśli nie do końca to rozumiem.
Niepewność. Co tak naprawdę Jezus ma na myśli? Co to oznacza dla mnie, dla mojego domu? Czy ten ogień, o którym mówi, może mnie oparzyć - a może rozgrzeje moje serce ciepłem, za którym w głębi siebie bardzo tęsknię?
Proszę o łaskę uważności, by móc towarzyszyć Jezusowi w tym, co jest dla Niego ważne, choć nie zawsze będę to rozumieć. Podziękuję za to, że szczerze i otwarcie dzieli się ze mną swoimi pragnieniami.
Marta Łysek
Friedrich I. Großherzog von Baden,
Herzog von Zähringen, Herzog in Schwaben, Fürst zu Fürstenberg, Fürst zu Leiningen, Fürst zu Bonndorf,
Markgraf von Baden-Durlach und Hochberg, Pfalzgraf bei Rhein, Landgraf im Breisgau, zu Sausenberg und in der Ortenau usw.
Zapisane
Odpowiedz
22 Sierpień, 2022, godz.13:31:01
Odpowiedź #16
Friedrich von Baden
Jego Wielkoksiążęca Mość
Wiadomości: 1507
Odp: Celebry
Dwudziesta Pierwsza Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza.
Jezus nauczając, szedł przez miasta i wsie, i odbywał swą podróż do Jerozolimy. Raz ktoś Go zapytał: „Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?”.
On rzekł do nich: „Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: »Panie, otwórz nam«; lecz On wam odpowie: »Nie wiem, skąd jesteście«. Wtedy zaczniecie mówić: »Przecież jadaliśmy i piliśmy z Tobą, i na ulicach naszych nauczałeś«.
Lecz On rzecze: »Powiadam wam, nie wiem, skąd jesteście. Odstąpcie ode Mnie wszyscy dopuszczający się niesprawiedliwości«. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba, i wszystkich proroków w królestwie Bożym, a siebie samych precz wyrzuconych. Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym.
Tak oto są ostatni, którzy będą pierwszymi, i są pierwsi, którzy będą ostatnimi”.
Komentarz do ewangelii.
"Niepokój o zbawienie zawsze nam towarzyszy
Jezus wędruje przez wioski i miasta do świętego miasta Jerozolimy, aby tam wypełnić swoją misję. Jestem razem z Nim w tej wędrówce. "Wioski i miasta" znaczy wszędzie. Napełnię ten obraz wędrówki Jezusa swoją treścią, swoimi wyobrażeniami. Przyjrzę się tym widokom. Jakie odczucia we mnie wzbudzają?
Ktoś pyta Pana z niepokojem, „czy tylko nieliczni będą zbawieni?”. Niepokój o własne zbawienie czy zbawienie najbliższych zawsze nam towarzyszy. Odpowiedź Jezusa nie jest, niestety, zbyt uspokajająca. Jezus wskazuje w tym fragmencie ewangelii na ważne kryterium rozeznania: "wchodzić przez ciasne drzwi". Ciasna brama nie jest jednakowa dla wszystkich. Muszę uczciwie szukać swojej drogi, mierzyć się z tymi wyzwaniami, pytaniami, które są ważne dla mnie dzisiaj.
Przynależeć. Wszyscy pragniemy czuć bliskość Jezusa, przynależeć do Niego. Obawa przed słowami Jezusa: „nie znam was”, perspektywa wyrzucenia z raju mogą nas prześladować i niepokoić. Nie chodzi jednak o straszenie, ale o motywację i jednoznaczne decyzje.
Poproszę o odwagę wybierania tego, co "bardziej sprawiedliwe". Podziękuję za światło i towarzyszenie Ducha Świętego.
Paweł Kosiński SJ
Friedrich I. Großherzog von Baden,
Herzog von Zähringen, Herzog in Schwaben, Fürst zu Fürstenberg, Fürst zu Leiningen, Fürst zu Bonndorf,
Markgraf von Baden-Durlach und Hochberg, Pfalzgraf bei Rhein, Landgraf im Breisgau, zu Sausenberg und in der Ortenau usw.
Zapisane
Odpowiedz
26 Wrzesień, 2022, godz.12:32:31
Odpowiedź #17
Friedrich von Baden
Jego Wielkoksiążęca Mość
Wiadomości: 1507
Odp: Celebry
Dwudziesta Druga Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza.
Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. I opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie wybierali pierwsze miejsca. Tak mówił do nich: ”Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: »Ustąp temu miejsca«; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.
Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: »Przyjacielu, przesiądź się wyżej«; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”.
Do tego zaś, który Go zaprosił, rzekł: ”Gdy wydajesz obiad albo wieczerzę, nie zapraszaj swoich przyjaciół ani braci, ani krewnych, ani zamożnych sąsiadów, aby cię i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś odpłatę. Lecz kiedy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych i niewidomych.
A będziesz szczęśliwy, ponieważ nie mają czym tobie się odwdzięczyć; odpłatę bowiem otrzymasz przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych”.
Komentarz do ewangelii.
"Wzywamy Cię Panie! O wolność wewnętrzną i wiarę w Boże prowadzenie w życiu.
Ewangelista zabiera nas wraz z Jezusem na ucztę. Popatrzę na ludzi wokoło, jak się zachowują, jak zajmują swoje miejsca. Jakie skojarzenia i wspomnienia to we mnie wywołuje? Jestem obserwatorem, nie muszę oceniać.
Jezus wskazuje na specyficzne kryterium gościnności: zapraszaj tak, by nie spodziewać się wzajemności, ‘odpłaty’, ale oczekuj na nagrodę w niebie. To jest bardzo trudne zadanie, jakie przed nami jest postawione. Idzie wbrew naszej naturalnej skłonności. Jest to jednak zaproszenie do czegoś ‘więcej’. Nie muszę się tym stresować ani narzucać sobie takiego działania na siłę. Jezus daje tę radę człowiekowi, który Go zaprosił na ucztę. Ale postępowanie wg takich zasad jest łaską, o którą winienem prosić.
Zawstydzenie. Niejednokrotnie zdarza się, że przywiązujemy nadmierną wagę do rywalizacji o prestiż, znaczenie, wpływy. Bywa też jednak tak, że możemy udawać fałszywie skromnych. I jedna i druga sytuacja jest zawstydzająca. Zawstydzenie może, wszakże stać się dobroczynne, kiedy ‘przekłuwa balon’ naszych nadętych oczekiwań i próżności.
Poproszę o wolność wewnętrzną i wiarę w Boże prowadzenie w życiu. Podziękuję za ‘dotknięcia łaską’, natchnienia do dobrych czynów.
Paweł Kosiński SJ
Friedrich I. Großherzog von Baden,
Herzog von Zähringen, Herzog in Schwaben, Fürst zu Fürstenberg, Fürst zu Leiningen, Fürst zu Bonndorf,
Markgraf von Baden-Durlach und Hochberg, Pfalzgraf bei Rhein, Landgraf im Breisgau, zu Sausenberg und in der Ortenau usw.
Zapisane
Odpowiedz
26 Wrzesień, 2022, godz.12:40:07
Odpowiedź #18
Friedrich von Baden
Jego Wielkoksiążęca Mość
Wiadomości: 1507
Odp: Celebry
Dwudziesta Trzecia Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza.
Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: «Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem.
Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: „Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”.
Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju.
Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem».
Komentarz do ewangelii.
"Wymagania Jezusa nie są absurdalne
Jezus jest w drodze z Samarii do Jerozolimy. Poucza swoich uczniów. Oczyma wyobraźni zobaczę tę wędrówkę. Rozejrzę się wokoło po krajobrazach i po tłumie uczniów, którzy idą z Jezusem. On kieruje swoje słowa także do mnie.
Jezus poucza dzisiaj o warunkach, jakie musi ktoś spełnić, aby być Jego uczniem: ‘wyrzekać się wszystkiego, co posiada’, ‘dźwigać swój krzyż’, ‘nienawidzić wszystko inne’, co nie jest od Pana i ze względu na Niego. To są trudne wymagania. Razi nas ta ‘nienawiść’ ojca, matki, itd. Sam Jezus pokazuje, jednak, co ona oznacza. To radykalny wybór tego, co nas do Niego prowadzi. To owoc całkowitego poświęcenia się, bez rezerw. Przyjrzę się swoim myślom i skojarzeniom, a może i lękom.
Usiąść i rozważyć. Wymagania, jakie Jezus nam stawia są trudne, ale nie absurdalne. W życiu duchowym potrzebne jest wyciszenie, uspokojenie i zatrzymanie się, aby pomyśleć i podjąć rozsądną decyzję. Wbrew pozorom, to nie jest takie proste. Muszę się w tym ćwiczyć.
Poproszę o odwagę uniżania się i ubóstwa ze względu na Pana ubogiego i poniżonego. Podziękuję za duchowe wsparcie na trudnej drodze wiary.
Paweł Kosiński SJ
Friedrich I. Großherzog von Baden,
Herzog von Zähringen, Herzog in Schwaben, Fürst zu Fürstenberg, Fürst zu Leiningen, Fürst zu Bonndorf,
Markgraf von Baden-Durlach und Hochberg, Pfalzgraf bei Rhein, Landgraf im Breisgau, zu Sausenberg und in der Ortenau usw.
Zapisane
Odpowiedz
26 Wrzesień, 2022, godz.12:43:54
Odpowiedź #19
Friedrich von Baden
Jego Wielkoksiążęca Mość
Wiadomości: 1507
Odp: Celebry
Dwudziesta Czwarta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza.
Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie: „Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi”.
Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: „Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła».
Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.
Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata domu i nie szuka starannie, aż ją znajdzie? A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: «Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam».
Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca”.
Powiedział też: „Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: «Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada».
Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie.
A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na pola, żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał.
Wtedy zastanowił się i rzekł: «Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników».
Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca.
A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem». Lecz ojciec rzekł do swoich sług: «Przynieście szybko najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się; ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się». I zaczęli się bawić.
Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to znaczy. Ten mu rzekł: «Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego».
Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedział ojcu: «Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę».
Lecz on mu odpowiedział: «Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się»”.
Komentarz do ewangelii.
"Nie jesteśmy zgromadzeniem sprawiedliwych, ale wspólnotą ciągle nawracających się grzeszników.
Oczyma wyobraźni zobaczę przychodzących tłumnie do Jezusa różnych ludzi. Przyjrzę się "celnikom i grzesznikom", ludziom poranionym, o skomplikowanej historii, którzy przychodzą, aby posłuchać Jezusa. Zobaczę też narzekających faryzeuszy i uczonych w Piśmie.
Ten fragment ewangelii św. Łukasza jest w istocie jedną przypowieścią w trzech odsłonach. Odsłania to, co jest istotą Dobrej Nowiny, a mianowicie, że Bóg zbawia, okazuje miłosierdzie, szuka zagubionych, wypatruje i wychodzi naprzeciw synowi marnotrawnemu. Nie jesteśmy zgromadzeniem sprawiedliwych, ale wspólnotą nawróconych i ciągle nawracających się grzeszników. Jeśli tego nie przeżywam, staję się narzekającym faryzeuszem i uczonym w Piśmie.
Radość z odnalezienia i bycia odnalezionym. W każdej scenie tej jednej przypowieści mamy kontrast między radością bycia odnalezionym przez Boga (w obrazie owcy, drachmy i syna marnotrawnego), a narzekaniem "sprawiedliwych", uczonych i przywódców czy też starszego syna. Radość jest znakiem otwarcia się na działanie Boga.
Poproszę o umiejętność cieszenia się z powrotu zagubionych owiec, synów marnotrawnych. Podziękuję za łaskę bycia ciągle na nowo odnajdywanym.
Paweł Kosiński SJ
Friedrich I. Großherzog von Baden,
Herzog von Zähringen, Herzog in Schwaben, Fürst zu Fürstenberg, Fürst zu Leiningen, Fürst zu Bonndorf,
Markgraf von Baden-Durlach und Hochberg, Pfalzgraf bei Rhein, Landgraf im Breisgau, zu Sausenberg und in der Ortenau usw.
Zapisane
Odpowiedz
26 Wrzesień, 2022, godz.12:46:44
Odpowiedź #20
Friedrich von Baden
Jego Wielkoksiążęca Mość
Wiadomości: 1507
Odp: Celebry
Dwudziesta Piąta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza.
Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. Przywołał go do siebie i rzekł mu: «Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą».
Na to rządca rzekł sam do siebie: «Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co uczynię, żeby mię ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę usunięty z zarządu».
Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: «Ile jesteś winien mojemu panu?» Ten odpowiedział: «Sto beczek oliwy». On mu rzekł: «Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz pięćdziesiąt». Następnie pytał drugiego: «A ty ile jesteś winien? » Ten odrzekł: «Sto korcy pszenicy». Mówi mu: «Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt». Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światła.
Ja także wam powiadam: Zyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy wszystko się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków.
Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? Jeśli w zarządzie cudzym dobrem nie okazaliście się wierni, kto wam da wasze?
Żaden sługa nie może dwom panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi.
Nie możecie służyć Bogu i mamonie".
Komentarz do ewangelii.
"Nasz majątek nie jest naszą własnością. Jak mądrze korzystać z rzeczy materialnych?
Ewangelista Łukasz przedstawia nam obraz uczniów, którzy przychodzą do Jezusa, a On zasiada z nimi do stołu, spożywa posiłek i naucza ich. To jest scena, na której rozgrywa się także dzisiejsze spotkanie. Oczyma wyobraźni zobaczę Jezusa nauczającego i tłum wraz z uczniami, słuchający Jego słów.
W poprzedzających dzisiejszy fragment przypowieściach Jezus mówi o tym, co Bóg robi dla nas: szuka, przyprowadza do domu, jest miłosierny (zagubiona owca, zaginiona drachma, syn marnotrawny). Dzisiaj mówi o tym, co my powinniśmy czynić. Uczy nas, że powierzonymi dobrami mamy posługiwać się zgodnie z ich przeznaczeniem. To nie nasza własność, ale dobra Ojca, którymi powinniśmy dzielić się z braćmi. Musimy oprzeć się pokusie prowadzenia podwójnej gry, "służenia dwom panom".
"Co zrobię?" Człowiek jest jedyną istotą na ziemi, która ma poczucie odpowiedzialności za swój koniec, ma zdolność kształtowania swojego losu. Nie jesteśmy "zaprogramowani" na "przetrwanie gatunku". Trzeba pielęgnować te momenty ducha, w których perspektywa sądu ostatecznego zachęca nas do myślenia o konsekwencjach własnych decyzji.
Poproszę o łaskę niezawłaszczania dóbr, ale posługiwanie się nimi dla dobra braci. Podziękuję Bogu za to, że zawsze mam drugą szansę, mogę się poprawić.
Paweł Kosiński SJ
Friedrich I. Großherzog von Baden,
Herzog von Zähringen, Herzog in Schwaben, Fürst zu Fürstenberg, Fürst zu Leiningen, Fürst zu Bonndorf,
Markgraf von Baden-Durlach und Hochberg, Pfalzgraf bei Rhein, Landgraf im Breisgau, zu Sausenberg und in der Ortenau usw.
Zapisane
Odpowiedz
26 Wrzesień, 2022, godz.12:53:46
Odpowiedź #21
Friedrich von Baden
Jego Wielkoksiążęca Mość
Wiadomości: 1507
Odp: Celebry
Dwudziesta Szósta Niedziela zwykła
Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza.
Jezus powiedział do faryzeuszów:
„Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody.
Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.
Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: «Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu».
Lecz Abraham odrzekł: «Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać».
Tamten rzekł: «Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki".
Lecz Abraham odparł: «Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają».
«Nie, ojcze Abrahamie, odrzekł tamten, lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą».
Odpowiedział mu: «Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą»”.
Komentarz do ewangelii.
"Mamy znaki i wskazówki, które pomagają nam iść dobrą drogą
Życie doczesne ma swoje konsekwencje. To, co wybieram, jak korzystam z dostępnych dóbr ziemskich ma wpływ na moją wieczność.
W tym fragmencie ewangelii mamy dwa obrazy. Ziemski, gdzie mamy człowieka bogatego, żyjącego w przepychu oraz żebraka. Niebieski, ‘"łono Abrahama" jest niejako lustrzanym odbiciem tego pierwszego, gdzie żebrak – Łazarz, doznaje pociechy, a bogacz cierpi męki. Oczyma wyobraźni obserwuję te sceny, nazywając poruszenia, jakich doznaję.
Ta historia to nie pochwała ubóstwa ani potępienie bogactwa. Ona przypomina o tym, że życie doczesne ma swoje konsekwencje. To, co wybieram, jak korzystam z dostępnych dóbr ziemskich ma wpływ na moją wieczność. Powinienem patrzeć na moją teraźniejszość z perspektywy końca. Historia ewangeliczna zachęca mnie do wybierania tego, co jest okazywaniem miłosierdzia. Ono jest na co dzień "najlepszą inwestycją".
Przestroga. Mamy znaki i wskazówki, które pomagają nam iść dobrą drogą. Jeśli ich nie słuchamy, to jakbyśmy sami na siebie szykowali wyrok. Jeśli nie praktykuję dobra, miłosierdzia, tracę zdolność widzenia tego, co daje życie.
Poproszę o łaskę rozumienia, że miłosierdzie jest najważniejszą perspektywą życia. Podziękuję za tych, którzy obdarzają mnie i uczą miłosierdzia. Pomyślę o tym, co chciałbym zapamiętać z tej modlitwy. Zrobię małe postanowienie…
Paweł Kosiński SJ
Friedrich I. Großherzog von Baden,
Herzog von Zähringen, Herzog in Schwaben, Fürst zu Fürstenberg, Fürst zu Leiningen, Fürst zu Bonndorf,
Markgraf von Baden-Durlach und Hochberg, Pfalzgraf bei Rhein, Landgraf im Breisgau, zu Sausenberg und in der Ortenau usw.
Zapisane
Odpowiedz
« poprzedni
następny »
Drukuj
Strony:
1
[
2
]
CESARSTWO zostało przeniesione adres : http://www.cesarstwoniemieckie.eu
KRAJE CESARSTWA
Wielkie Księstwo Badeni
Fryburg
Katedra Najświętszej Marii Panny
Celebry
04 Kwiecień, 2025, godz.00:34:41
Top
X
Template Copyrights
Terms of use:
This page, footer link and name must remain, it's are part of LogoOff copyrights. Any removal of this is violation of copyright.
Template name:
"Nova"
Template Credits
Author:
, www.logooff.net
Icons:
Farm-Fresh Web Icons
Polityka cookies
Darmowe Fora
|
Darmowe Forum
corleone
zadania-domowe
virtual-life
pikarika
world-anime