Chcę przedstawić i porozmawiać na temat datowania wydarzeń w Cesarstwie. Otóż obecnie mamy przyjęty rok 1871. Narracyjnie trzymamy tej daty, ale w moim odczuci hamuje to rozwój kraju, bo 12 miesięcy realnych to szmat czasu dla wirtualnego społeczeństwa i państwa. Mam więc propozycję by przyjąć zasadę jak w kilku innych krajach, że 1 miesiąc realny to rok wirtualny. Czyli kwiecień to rok 1871, maj to 1872, i tak dalej. Tym sposobem tworzył by się ciąg historyczny naszego kraju i możliwości rozwoju technicznego kraju oraz narracji z tym związanej. W kontekście żywota kreowanych postaci takie datowanie też ma swoje zalety. W ciagu realnego roku przybywało by jej 12 lat wirtualnych. Co o tym sadzą panowie ?
Wydaje mi się że tak robimy. Zaczęliśmy w 1871 od powstania Cesarstwa. Co miesiąc przybywa rok.