Ale, żeby znowu tak wszyscy wyjechali... :-\Też prawda... ??? :-\
Prędzej po prostu nie chce im się pisać, ktoś wyjechał, władca jeździ po innych krajach i kraj pozostał pusty...
Szanowni PaństwoRównież. Popieram słowa Cesarza. Widać, że chyba budzą się do życia. ;D ;)
Ja wierzę w siłę Króla Santery, naszego wielkiego przyjaciela.
To bardzo zła wiadomość, może naród namowi Króla do powrotuRaczej b. Król Bruno zostanie w Santerze obywatelem. Choć szkoda, że się zrzekł korony. Ciekawe co za tym przemawiało, co nim kierowało, jaki miał motyw.?
Może znudził się Santerą...To bardzo zła wiadomość, może naród namowi Króla do powrotuRaczej b. Król Bruno zostanie w Santerze obywatelem. Choć szkoda, że się zrzekł korony. Ciekawe co za tym przemawiało, co nim kierowało, jaki miał motyw.?
Ostatnio z tego co widziałem, to Książę Bruno był w Lumerii, stał się tam niedawno głównodowodzącym, chyba szefem sił lądowych. Pewnie dlatego zrezygnował z Santery. Ale kto wie. Jest jeszcze Księciem w Skarlandzie, gdzie również ma swoje ziemie, firmy, zadania, stopnie i funkcje. Może było tego za dużo, może to znudzenie, stracenie weny, zapału i chęci. Ważne jest aby to kochać, bo mikronacje bez serca to nie dają frajdy...Może znudził się Santerą...To bardzo zła wiadomość, może naród namowi Króla do powrotuRaczej b. Król Bruno zostanie w Santerze obywatelem. Choć szkoda, że się zrzekł korony. Ciekawe co za tym przemawiało, co nim kierowało, jaki miał motyw.?
Panowie, Król Santery musiał mieć jakie ważne powody, że to zrobi. Santera to jego dziecko, a dziecka nikt się nie pozbywa at hocTo prawda. Król Bruno był niejako powiązany wizerunkowo z Aguria, Skarlandem, czy Santerą. Jeśli by tak odszedł od nich, to jakby wyrzekł się swej historii, przeszłości, powiązań, samego siebie. Jakoś tak stał się marką Santery, chodzącą reklamą, promocją Santery, czy Skarlandu. Jego odejście, powoduje taki spadek, utratę zainteresowania, utratę pewnej pozycji i pewnego rozwoju, stopnia bytu itp. To wielka strata dla Santery.
W Cesarstwie, zawsze będzie traktowany jako Król i przyjaciel Cesarstwa.
Przykre wieści. Oby Santera zaczęła nabierać sił pod przewodnictwem nowego króla.Następcą, sukcesorem został usynowiony przez poprzedniego króla (Bruna); Karol Petrowicz Catalan. Dołączył pod koniec grudnia zeszłego roku, jest w miarę dobrze aktywnym obywatelem (275 postów). Raczej zapowiada się na kontynuatora polityki poprzedniego władcy. Nie sądzę, aby nastąpiła jakąś zmiana kursu dyplomatycznego lub politycznego. Raczej w dobrym geście byłoby wysłać do nich list gratulacyjny. Niech wiedzą, że Santera ciągle ma nasze poparcie, może na nas liczyć, oraz że jest naszym przyjacielem. :)
Popieram pomysł Wielkiego Księcia Badenii. :)Przykre wieści. Oby Santera zaczęła nabierać sił pod przewodnictwem nowego króla.Następcą, sukcesorem został usynowiony przez poprzedniego króla (Bruna); Karol Petrowicz Catalan. Dołączył pod koniec grudnia zeszłego roku, jest w miarę dobrze aktywnym obywatelem (275 postów). Raczej zapowiada się na kontynuatora polityki poprzedniego władcy. Nie sądzę, aby nastąpiła jakąś zmiana kursu dyplomatycznego lub politycznego. Raczej w dobrym geście byłoby wysłać do nich list gratulacyjny. Niech wiedzą, że Santera ciągle ma nasze poparcie, może na nas liczyć, oraz że jest naszym przyjacielem. :)
Jedna informacje zostawiłem w naszej Ambasadzie,jutro udam się na koronacjęMożliwe, że ja również wezmę udział w uroczystościach. :)
Koronacja zakończona.Gratulacje.
Królestwo Santery ma nowego Króla
To jest pierwsze Królestwo , które nas uznało. Jestem im za to bardzo wdzięczny. Byłem na Santerze, na razie nie potrzebują pomocy.Sam fakt uznania nie oznacza jeszcze że mamy z nimi oficjalne prawne stosunki międzynarodowe. Tak jest np. obecnie z Sarmacją. Nie mamy z nimi żadnego traktatu a jednak mamy ambasadę Sarmacji u nas. Należałoby zająć się tym aby uregulować tę sprawę.
Ale z Santery mamy traktat i AmbasadyTak mamy. Ale to jeszcze nie wymusza na nas działania.
Jest szansa że obronią się, a może Król Senior z powrotem przyjmie koroneKanclerz, Regent już to zaproponował. Ale pewnie Bruno stałby się królem tylko tymczasowo, do wybrania nowego, do ustabilizowania sytuacji.
Coś nowego w Santerze ?Cóż, dalej chyba trwają walki. Santera raczej wypiera nieznanego najeźdźcę. Nowy król wydał kilka dekretów, odwołał kanclerza Berkowicza, powołał nowego kanclerza w osobie Stefana Bruk Kubickiego, powołał na naczelnego wodza armii swego Ojca b. Króla Bruno. Zaś jeszcze należałoby wspomnieć, że 4 września czyli w niedzielę, odbyła się koronacja Króla, ale nie było to jakieś wyjątkowe wydarzenie, nie było gości, nie było zaproszeń ani rozgłosu, dziwne i raczej nienormalne, naturalne dla mikronacji. Izolacjonizm oraz polityka Santery jest nadzwyczaj ciekawa, niecodzienna, niespotykana i dziwna.
Rozumiem dziękuję.Coś nowego w Santerze ?Cóż, dalej chyba trwają walki. Santera raczej wypiera nieznanego najeźdźcę. Nowy król wydał kilka dekretów, odwołał kanclerza Berkowicza, powołał nowego kanclerza w osobie Stefana Bruk Kubickiego, powołał na naczelnego wodza armii swego Ojca b. Króla Bruno. Zaś jeszcze należałoby wspomnieć, że 4 września czyli w niedzielę, odbyła się koronacja Króla, ale nie było to jakieś wyjątkowe wydarzenie, nie było gości, nie było zaproszeń ani rozgłosu, dziwne i raczej nienormalne, naturalne dla mikronacji. Izolacjonizm oraz polityka Santery jest nadzwyczaj ciekawa, niecodzienna, niespotykana i dziwna.